CO WARTO OGLĄDAĆ NA HBO?

Jejuuu, jak ja lubię „sprzedawać” Wam dobre patenty, pomysły, gadgety, miejscówki filmy czy seriale! Radość, jaka towarzyszy mi, gdy czytam Wasze wiadomości, w których dziękujecie za polecenie czegoś, jest niewyobrażalna. Nigdyale to nigdy, nie polecę, Wam czegoś, do czego nie jestem w 100% zadowolona. Jeśli śledzicie mój Instagram to wiecie, o czym mówię :) A jeśli nie śledzicie, to koniecznie kliknijcie follow, na moim stories dużo się dzieje:)

Co więcej, jeśli śledzicie mój Instagram to wiecie, że mam dziś dla Was totalną rewelację! Sztos, petardę, mistrzostwo świata, coś naprawdę grubego :). (Tak, może i jestem stara, ale slang nie jest mi obcy ;p ). Chciałabym dziś polecić Wam serial, o którym mówią WSZYSCY. Słusznie, że mówią, bo jest po prostu świetny. W tym miejscu chciałabym podziękować mojej koleżance Gosi, która mi go pokazała kilka dni temu.

Serial ten możecie obejrzeć na HBO, a co istotniejsze możecie zrobić sobie swoisty binge-watching, bo znajdziecie tam, od razu, 8 odcinków! I chwała HBO za to! Nie wyobrażam sobie, że miałabym po obejrzeniu pierwszego odcinka czekać tydzień na kolejny. Bo pierwszy odcinek… zwalił mnie z nóg.

Podobnie jak większość serialomaniaków, daną produkcję oceniam zazwyczaj już po pierwszym odcinku. Rzadko się zdarza, że kontynuuję oglądanie danego serialu jest pierwszy odcinek mnie nie wciągnął. W tym przypadku po pierwszym odcinku byłam ZACHWYCONA.

Jeśli wytrwaliście do tego momentu to pewnie mnie nienawidzicie za budowanie napięcia, prawda? ;p Przechodzę zatem do rzeczy, o jakim serialu mowa?

Nowa polska produkcja na HBO, o której mowa to „Ślepnąc od świateł”.

Serial powstał na kanwie wydanej w 2014 roku książki Jakuba Żulczyka o tym samym tytule. Pisarz jest współautorem scenariusza serialu.

„Ślepnąc od świateł” to opowieść odgrywająca się we współczesnej Warszawie, wypełnionej klubami, celebrytami, mrocznej, zdemoralizowanej, uzależniającej, pełnej grzechu i tętniącej życiem. To prawdziwa gratka dla ludzi mieszkających w tym mieście. Oglądając serial urządzamy sobie grę polegającą na odgadywaniu lokalizacji, w których obecnie odgrywa się akcja — restauracje, kluby, mosty, budynki, zakamarki. Wszystkie te miejsca dobrze znamy i zwiedzamy razem z głównym bohaterem, naszym przewodnikiem Kubą.
Kuba- niedoszły artysta jest dealerem kokainy, czyli najbardziej pożądanego w tym mieście towaru, przez wszystkich starających się utrzymać w tempie tego miasta. Tutaj żyje się bogato albo wcale. Przywołując wypowiedź jednego z bohaterów „inaczej patrzy się na życie z ostatniego piętra wieżowca, a inaczej gdy rozsypuje się sól na asfalt”.

Szybkie samochody, seks, ciemne interesy, celebryci. W serialu tym odkrywamy najskrytsze ludzkie pragnienia, żądze. Przeżywamy to wszystko razem z Kubą, który w dzień śpi, a w nocy odbywa samochodowy rajd po mieście. Rajd, w którego trakcie dostarcza Klientom upragniony towar, odnajduje dłużników i załatwia szemrane interesy.

W postać wspomnianego Kuby wcieli się Kamil Nożyński, który o dziwo do tej pory nie miał nic wspólnego z aktorstwem. Kamil, na co dzień jest raperem. Kamil Nożyński, czyli Saful z warszawskiego składu Dixon37, to strzał w dziesiątkę. Jak możemy przeczytać w jednym z wywiadów Kamila, do roli tej pretendowała masa kandydatów. Jak ja się cieszę, że padło Właśnie na niego!

„Masz świadomość tego, że dostałeś rolę, o której marzyła pewnie zdecydowana większość polskich aktorów?
Wytłumaczył mi to ktoś, kiedy dopadła mnie chwila zwątpienia pod koniec okresu przygotowań do zdjęć. Zwierzyłem się pewnej osobie, że nie wiem, czy sobie z tym poradzę. I wówczas usłyszałem „słuchaj, o tej roli marzyli wszyscy młodzi polscy aktorzy. Do tego serialu, na wszystkie role, przekastingowano w sumie około 20 tysięcy osób, a ty dostałeś główną rolę.” Wówczas zaczęło do mnie docierać, w czym biorę udział.”

Wycofany, nieufny, oszczędny w słowach i gestach, ale przyparty do muru, wybucha. To jest aktorski debiut tego roku, mówię to z pełnym przekonaniem-mam nadzieję, że to nie ostatnia produkcja z Nożyńskim w obsadzie!

W produkcji występują Robert Więckiewicz, Jan Frycz, Janusz Chabior, Cezary Pazura, Eryk Lubos, Ilona Ostrowska, Ewa Skibińska, Zbigniew Suszyński. Krzysztof Skonieczny, reżyser tej produkcji, stawia na rozmach zarówno w kwestii doboru obsady, scenografii, dialogów, jak i kreacji bohaterów.


Genialne efekty specjalne możemy obserwować już od pierwszego odcinka- myślę tu o scenie modlitwy, głównego bohatera, oglądałam ją z otwartymi ustami. Wybitnie udane ujęcia, praca kamery. Wszystko, wszystko, wszystko to wprawiało mnie w zachwyt.

Produkcja ta daje wszystko całe spektrum emocji, genialnie dopracowanych bohaterów, intrygę, interesujący scenariusz, kadry, ścieżkę dźwiękową. Już dawno żaden serial tak bardzo mnie nie wciągnął i fascynował jak „Ślepnąc od świateł”. Krzysztof Skonieczny i Jakub Żulczyk w poruszający sposób ukazują współczesną rzeczywistość. Tworzą serial, który chłonie się już od pierwszego odcinka i przebiera się nogami, aby zagłębić się w kolejny epizod.

Jedym słowem – polecam jest Sztywniutko :).

 

Komentarze

2 komentarze
KarolinaS
29 października 2018 at 14:19

Tak, tak, tak !!! Zdecydowanie podzielam opinie ! Mega wciągający, świetnie zrobiony – chyba jeden z najlepiej zrobionych polskich seriali ? ???????? Z żalem oglądałam ostatni odcinek, gdyż świadomość, ze to już koniec napawała mnie smutkiem ????

29 października 2018 at 14:26

Na koniec pozostawiono nam nadzieję, że będzie kolejny sezon 😀

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.
Wymagane pola są oznaczone *