POMYSŁ NA PREZENT POD CHOINKĘ

 

Zbliżają się święta, a wraz z nimi czas, gdy intensywnie zaczynamy się zastanawiać, w jaki sposób możemy sprawić bliskim małe przyjemności. Nic nie zastąpi czułych gestów, pocałunków, czy po prostu, zwykłej obecności – tu i teraz. To właśnie te rzeczy są dla nas najważniejsze, a dla najmłodszych niezastąpione.
Święta to również czas, kiedy chcemy obdarować nasze pociechy prezentami, które sprawią im radość, ale też będą wspierać ich rozwój, kreatywność.
Nie wyobrażam sobie, aby na blogu zabrakło wpisu z propozycjami prezentów dla najmłodszych. Dzisiejsza notka to pierwszy z trzech postów, które dla Was zaplanowałam.

Dooobra, już nie przeciągam, bo przecież przyszliście tu po konkrety :).

Mam dla Was kilka sprawdzonych propozycji prezentów dla niemowlaków – taka gotowa ściąga.

Na pierwszym miejscu chciałabym zaproponować Wam – KARTĘ PODARUNKOWĄ. Tak dobrze przeczytaliście. W mojej opinii to jeden z lepszych pomysłów na prezent dla bliskich. To ciekawa alternatywa gdy… brakuje nam pomysłu na prezent lub boimy się, że nasz wybór może nie przypaść do gustu obdarowywanemu.

Taką właśnie kartę otrzymałam od marki Fabryka Wafelków. W ramach tej współpracy, za kwotę, na którą opiewała karta mogłam wybrać produkty, których na dany moment faktycznie potrzebowaliśmy oraz takie, które wiedziałam, że spodobają się naszej małej. Prawda jest taka, że tylko rodzice posiadają tę tajemną wiedzę o swoich dzieciach :).

Aby skorzystać z takiej karty musicie wejść na stronę marki, o TU

Jak wspomniałam wyżej kartę tą doładowujecie na wybraną przez siebie kwotę, od 30PLN do 2000PLN. Po wybraniu kwoty wybiera się kolor karty, do kogo ma powędrować (imię) oraz życzenia, które chcielibyście na niej umieścić.

Po wypełnieniu powyższych podpunktów generujecie plik pdf, który możecie wydrukować i samemu ozdobić lub wysłać na e-mail odbiorcy.
Karta ta posiada rok ważność, dzięki czemu można rozplanować wydatki tak aby nie wykorzystywać od razu całej kwoty na niej zawartej, jeśli nie ma takiej potrzeby.
Aby zrealizować kartę jej numer należy wpisać po złożeniu zamówienia w okienku dedykowanym kodom rabatowym… i GOTOWE 🙂

Fajne rozwiązanie? Ja jestem na tak!

Dobrze, to teraz chciałabym pokazać Wam co my zakupiliśmy za naszą kartę podarunkową. Przy wyborze produktów, kierowałam się tym, czego na danym etapie rozwoju dziecka potrzebowaliśmy. Wybrałam zatem rzeczy,  które mają nas wesprzeć w procesie rozszerzania diety oraz kilka zabawek, które są w mojej opinii totalnymi hiciorami (młoda już testowała zatem też się pod tym podpisuje) :).

Zanim jednak zacznę, już teraz Wam zdradzę, że mam dla Was kod rabatowy – 10% off na zakupy w Fabryka Wafelków. Hasło TEG10 

*ważny do 5. 12

Zaczynamy!

 

Drewniane klocki. Należę do tych osób, które wzdychają z nostalgią na myśl o zabawkach z dzieciństwa – drewniane klocki, bujane koniki, szmaciane lalki –  piękne zabawki, z duszą.  Gdy zobaczyłam na stronie Fabryki Wafelków klocki ze zdjęcia – oszalałam.

Klocki znajdziecie TU

Drewniana kolejka… BAJKA! Piękne kolory, subtelny design,  z klockami do nakładania i ze sznureczkiem do ciągnięcia. Wypisz wymaluj powroty do dzieciństwa :).

Kolejkę znajdziecie TU

 

 

Wielofunkcyjna kostka edukacyjna. GEEENIALNA! Przyznam, że zarówno ja jak i mój mąż jesteśmy nią zachwyceni. Wykonana z drewna i metalu, ma kształt sześcianu, na którego bokach umieszczone zostały różnego rodzaju „zadania” (w sumie jest ich aż 8!). Nie sposób się przy niej  nudzić.

Kostkę znajdziecie TU

 

Książeczka edukacyjna. W naszej kolekcji znajduje się ich kilka. Można ją otwierać, potrząsać, coś szeleści, piszczy, świeci – niemowlaki to uwielbiają.

Kasiążeczkę znajdziecie TU

 

Zabawek edukacyjnych nigdy dość, zwłaszcza że zabieramy je ze sobą wszędzie. Zatem jedna wozimy w samochodzie, inną nosimy w torbie, a jeszcze inna czeka na małą na macie. Ta ze zdjęcia ma ponad 10 rozwojowych aktywności dzięki szeleszczącym stronom, piszczałce i gryzakowi w kształcie rybki schowanemu w kieszonce.

Zabawkę znajdziecie TU

 

 

Zabawka do nauki raczkowania – po wczorajszym unboxingu, dostałam od Was masę wiadomości, że to właśnie dzięki niej Wasze dzieci „ruszyły”. Zaprojektowana by rosnąć razem z dzieckiem.  Pszczółka-grzechotka, zabawnie kołysze się i nie upada. Zabawka jeździ dookoła w swojej chmurce,  zaczyna kręcić się wokół własnej osi lub ucieka przed maluchem w różnych kierunkach. Zabawa gwarantowana!

Zabawkę znajdziecie TU

 

Ochraniacz na krzesełko – uwierzcie mi NIE MA  słodszego widoku niż siedzące w nim dziecko :).

Ochraniacz znajdziecie TU

 

Piękny śliniaczek, wytrzymały, łatwy w czyszczeniu. Uwielbiam takie funkcjonalne ale też ładne detale!

Śliniaczek znajdziecie TU

Sylikonowy talerzyk to MUST HAVE w każdym domu 🙂 Podkładka mocno przywiera do stołu czy innej gładkiej powierzchni,  dzięki czemu małe dziecko nie będzie w stanie jej przesunąć czy zrzucić. Dzięki podziałkom pozwala podzielić posiłek na porcje, co ułatwi malcowi naukę samodzielnego jedzenia. Testowałam i zdecydowanie polecam.

Talerzyk znajdziecie TU

 

Ten kubek poleci Wam każda mama, pediatra i logopeda. Świetny do nauki picia i dostępny jest w wielu kolorach 🙂

Kubek znajdziecie TU

 

Komentarze

Brak odpowiedzi

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.
Wymagane pola są oznaczone *