wakacje z dzieckiem


PIERWSZY LOT SAMOLOTEM ZNIEMOWLAKIEM

Zacznę od tego, że przetrwaliśmy. Pisząc tego posta siedzę na kanapie, popijam kawę – jest dobrze. Nie mam traumy, rodzina w komplecie, wszyscy cali – czyli się udało. Muszę jednak przyznać, że to, co się na stresowałam to moje. Temat jeszcze gorący, emocje jeszcze żywe, dziś zatem o pierwszym locie samolotem z niemowlakiem. „Co w…